/hikaru idzie przez tokyo tower wraz ze swymi kolezankami ze szkoly, obgaduja niebieskowlasa dziewczyne w mundurku szkoly prywatnej/ <Wysoka, ladna i zarozumiala - tak, tak... Zarozumiala na pewno...> /zauwaza teleskop i natychmiast sie do niego podrywa, wzuca piniaszka i przez najblizsze piec minut oglada tokyo... film sie urywa/ <buuu... > <<Prosze / jakas dziewczyna wciska jej pieniadze w reke/ <<nie musisz oddawac>> <dzieki> "nie mialam takieg zamiaru..." / oglada tokyo i stwierdza, ze niewiele sie zmienilo, od ostatniego ogladania^^/ hotaru_tomoe : :


Wiec nie wiem, czy mi to wyjdzie, bo sie nigdy tutaj nie wpisywalam ani nic, wiec jakby co, to sie nie krepujcie i wyrazcie swe niezadowolenie.